
Zadbaj najpierw o swoje finanse
Przede wszystkim, (prawie) nikt nie POTRZEBUJE nowej gitary. Zanim pozwolisz, aby GAS Cię prowadził, upewnij się, że zarabiasz wystarczająco, Twoje oszczędności są w porządku, a Twoja rodzina nie cierpi z powodu Twojego "hobby". Ludzie mogą uzależnić się od kupowania sprzętu, podobnie jak od alkoholu lub pokera. Nie mówię tego na light - gitary, zwłaszcza droższe, dla większości z nas są artykułami luksusowymi, i nic nie uzasadnia poświęcania potrzeb Ciebie lub Twojej rodziny, aby zdobyć nowy sprzęt. To powiedziawszy… zanurzmy się.
Gitary boutique są drogie z powodu
Gwarantuję, że większość marek boutique chętnie obniżyłaby swoje ceny. Gdyby Tyler, Anderson, PRS czy Music Man mogli sprzedawać swoje gitary za połowę ceny, zrobiliby to. Byłyby one bardziej dostępne dla zwykłego kupca i tym samym dostępne dla znacznie szerszego rynku. Nie mogą, z wielu powodów:
-
Marki boutique to często małe firmy, z wysokimi kosztami: wykwalifikowani pracownicy, drogi sprzęt specjalistyczny, wysokiej jakości części i drewno. Na przykład: koszt przetworników. Zamówienie 100 przetworników od renomowanego, wysokiej jakości producenta (Fralin, Bare Knuckle) jest o rząd wielkości droższe niż wytworzenie tej samej ilości wewnętrznie, z wątpliwą spójnością.
-
Procent przychodów, które te firmy muszą poświęcić na marketing, jest znacznie wyższy niż w przypadku marek masowych korporacyjnych, tylko aby być widocznym, nie wspominając już o świadomości marki dla szerszej publiczności.
-
B+R (Własność intelektualna). Preamp Demeter Tylera, zintegrowana nakładka na śrubę trapezoidalną Andersona, tremolo Knaggsa, temperowanie drewna Novo (prażenie), wykończenia PRS, regulowana główka Valianta… Zespoły B+R spędzają lata na badaniach, aby dostarczyć małe ulepszenie już dobrze zoptymalizowanej gitary high-end. To również koszt.
-
Bardzo często ilość możliwych personalizacji w budzie jest przytłaczająca. Custom shop oferujący Ci różne modyfikacje musi upewnić się, że ma niezbędne części, narzędzia i pracowników, którzy są do tego zdolni. Producent przetworników, który wie, jak dokonać drobnych korekt swojej kreacji, aby pasowała do Twoich potrzeb, jest jak chirurg serca.
-
Małe marki nie mają korzyści korporacji: optymalizacja podatkowa, tania siła robocza (eksploatowani pracownicy) i duży łańcuch dealerów sprzedających setki, jeśli nie tysiące gitar rocznie. Marka taka jak Fender nie musi próbować zdobyć klienta - wprowadzą "nowy" model, dodadzą trochę wysłodzonego marketingu, i sprzeda się. W rzeczywistości, w przypadku marek masowych, im bardziej próbują innować, tym głośniejsze są skargi. Status quo to bezpieczna przestrzeń dla przeciętnego klienta.
Próba obniżenia kosztów wbrew wszystkim szansom często prowadzi do obniżenia jakości, pospieszonego procesu produkcji i braku innowacji. To są filary sztuki produkcji gitar boutique, więc choć to smutne brzmi, gitary high-end są i będą progresywnie droższe.
Kto więc potrzebuje drogiej gitary?
Z drugiej strony, jeśli znajdziesz coś, co naprawdę Cię uwielbia w świecie gitar boutique, będzie unikalne i bardzo często specjalnie dla Ciebie dostosowane. Wiele z tych marek to custom shops: możesz określić niektóre lub prawie wszystkie cechy swojej nowej gitary. Na świecie nie będzie dla Ciebie lepszej gitary.
I tutaj kryje się odpowiedź na pytanie: Kto potrzebuje drogich gitar? A słowo kluczowe to: potrzeby. Twoje potrzeby. Lubisz superstracy? Single-cuty? Lubisz twang czy tłuste tony środkowe? Jaką muzykę grasz? Używasz gitary na scenie, w studiu, czy może cieszysz się nią w domu?

W żadnym razie nie ma nic złego. Musisz eksplorować, wypróbować jak wiele różnych opcji potrafisz, aby pewnie powiedzieć - ta gitara jest dla mnie, a cena jest odpowiednia. Nie powinieneś zmuszać się do kochania czegoś tylko dlatego, że inni go chwalą. Nigdy naprawdę nie dogadywałem się z gitarami Suhr. Również podziwiam rzemiosło w kreacjach Paula Reeda Smitha, ale bardzo niewiele z nich trafia mi w serce (ale kiedy trafiają, jak DGT czy Tremonti… wow!)
Moim zdaniem, osoba, która zyskuje most z "drogiej gitary" (poza kolekcjonerami, może. Nie mam doświadczenia w tym temacie) to doświadczony gracz z potrzebą. Chcesz gitarę w stylu telecaster w swoim arsenale, lubisz grube gryfy i dużo twanga. Czas na belly-cut też. Nie możesz znosić, gdy śruby mostkowe bolą Twoją dłoń. Stojące staliowe progi i blokujące klucze to konieczność. Masz preferencję dla oleistych gryfów i matowych wykończeń korpusu z widocznym wzorem drewna. I tak dalej.
Kupowanie swojej wymarzonej gitary
Zdobycie drogiej gitary powinno być projektem. Zaczyna się od nauki i wypróbowania różnych marek, słuchania tego, co mówi Ci Twoja intuicja. Niech nikt Cię nie oszukuje; po prostu idź z tym, co czujesz. Kiedy wypróbujesz nową gitarę, zwróć uwagę na to, jak Twoja gra zyskuje na tym. Czy jesteś zastraszony? Szczęśliwy? Czy musisz pracować ciężej? Czy jesteś w stanie zauważyć coś, czego nigdy wcześniej nie słyszałeś? Czy natychmiast pojawią się jakieś pomysły muzyczne, czy grasz piosenki, które myślałeś, że już zapomnisz? Ufaj sobie, będzie to Twoja gitara.
Kiedy znajdziesz markę, którą wyjątkowo polubisz, poznaj ich modele, personalizacje i porozmawiaj z marką lub dealerem. Nie bój się wyrazić potrzeb. Powinni Ci pomóc w zamianie swoich marzeń w build. Jestem również pewny, że jeśli zdadzą sobie sprawę, że to, czego szukasz, nie jest tym, co mogą zaoferować, powiedzą Ci o tym i może nawet zasugerują lepsze miejsce.

Tracimy trochę z tej pomocy (dealera lub producenta) kupując używane, więc rekomenduję rynek drugiej ręki tym z Was, którzy naprawdę wiedzą, czego szukają. Kupowanie używanej gitary z custom shop może być trafne albo nie, jeśli nie jesteś 100% pewny specyfikacji.
Eksploruj, ucz się o nowych rzeczach. Słuchaj siebie. Skontaktuj się z twórcą i społecznością. Bądź otwarty, ale nie pozwól innym na Ciebie wpływać. Ostatecznie, to Twoje pieniądze i Twoje marzenia są na szali.


